Trøndelag leży w środkowej Norwegii, tam gdzie wybrzeże wnika w Trondheimsfjorden, a leżące dalej ziemie otwierają się na jedne z najlepszych gruntów rolnych w kraju. Jego centrum stanowi Trondheim, była stolica królewska wzniesiona wzdłuż zakola rzeki Nidelva. Miasto wyrosło wokół katedry Nidaros, gotyckiej budowli wzniesionej nad miejscem pochówku króla Olava Haraldssona, od dawna celu pieszych szlaków pielgrzymkowych przemierzających Norwegię. Katedra pozostaje kościołem koronacyjnym norweskiej monarchii i największą średniowieczną budowlą w Skandynawii, a jej zachodnia fasada pokryta jest rzeźbionymi postaciami dodawanymi i odnawianymi na przestrzeni wielu pokoleń.
Samo Trondheim zachowuje wielowarstwowy, wciąż pracujący charakter. Wzdłuż rzeki ciągną się rzędy drewnianych spichlerzy na palach, dawniej służących do przechowywania ryb i zboża, a dziś mieszczących kawiarnie i niewielkie firmy — ich odbicia podwajają się w wodzie podczas odpływu. Stary miejski most, pomalowany w głębokiej czerwieni, łączy centrum z Bakklandet, dzielnicą wąskich uliczek i drewnianych domów, która zachowała swoją skalę mimo rozrostu miasta wokół niej. Tutejsze targi i piekarnie wciąż handlują regionalnym nabiałem i zbożem, uprawianym na płaskich, żyznych ziemiach ciągnących się w głąb lądu od fiordu — jednym z najbardziej wydajnych obszarów rolniczych w Norwegii, co jest niezwykłe tak daleko na północy.
Poza miastem wybrzeże Trøndelag rozpada się na wyspy i skjery. Hitra i Frøya, do których dopłynąć można przez zewnętrzny fiord, łączą społeczności rybackie z chowem łososia — przemysłem, który od dziesięcioleci kształtuje lokalną gospodarkę. Dalej wzdłuż wybrzeża mniejsze porty wciąż wysyłają kutry na połów dorsza i innych ryb białych, kontynuując handel, który uczynił kiedyś suszony i solony klippfisk jednym z najważniejszych norweskich towarów eksportowych. Spichlerze wybudowane dla tego handlu wciąż stoją w kilku wioskach rybackich, a ich wyblakłe, czerwono-białe drewniane elewacje są częstym widokiem wzdłuż brzegu.
W głębi lądu region zmienia charakter po raz kolejny. Na wschód od Trondheim dolina Gauldalen łagodnie wznosi się w głąb lądu, wzdłuż trasy używanej od wieków przez kupców i podróżnych przemieszczających się między wybrzeżem a wnętrzem kraju. Dalej na południe historyczne miasto górnicze Røros leży na wysokim, bezdrzewnym płaskowyżu. Założone wokół złóż miedzi i zbudowane niemal w całości z drewna, Røros jest miastem z listy światowego dziedzictwa UNESCO, a jego wąskie uliczki obudowane są poczerniałymi drewnianymi domami, które przetrwały w niemal niezmienionej formie od zakończenia wydobycia. Zimy są tu ciężkie i mroźne, a miejscowy kościół, wzniesiony z kamienia, nie z drewna, jako znak bogactwa spółki górniczej, wciąż dominuje nad panoramą miasta.
Kultura kulinarna Trøndelag czerpie zarówno z wybrzeża, jak i z gospodarstw w głębi lądu. Solone i suszone ryby wciąż stanowią część codziennej diety w społecznościach rybackich, obok produktów mlecznych z regionalnych pastwisk — serów i fermentowanego mleka, które rzadko oddalają się od miejsca powstania. Kryte hale targowe Trondheim i mniejsze miejskie targi sprzedają te produkty bezpośrednio, często z rąk tych samych rodzin, które od pokoleń uprawiają ziemię lub łowią ryby w okolicy.
Wikińska przeszłość regionu widoczna jest w rozsianych kurhanach i nazwach miejscowości na terenach uprawnych na wschód od Trondheim — części krajobrazu, który był zasiedlony i uprawiany na długo przed wzniesieniem katedry. Później szlaki pielgrzymkowe wiodące do Nidaros przyciągały wędrowców z całej Skandynawii i spoza niej — tradycja ta została wskrzeszona w ostatnich dziesięcioleciach, gdy piechurzy znów podejmują stare trasy przez lasy i pola w drodze do drzwi katedry.
Między fiordem, ziemią uprawną i górniczym płaskowyżem Trøndelag spaja pracujące wybrzeże, historyczną stolicę i śródziemną osadę górniczą, która zmieniła się zdumiewająco niewiele — każde z tych miejsc ukształtowane przez to, co dało się uprawiać, złowić lub wydobyć z własnej ziemi.